
„Jak obudzić się z Matrixu, jeśli nie wiesz, że w nim jesteś?”To cytat z filmu „The social dilemma”. Filmu, który trzeba zobaczyć. Uświadamia nam, jakie zagrożenia, szczególnie dla dzieci, niesie za sobą korzystanie z internetu, zwłaszcza social mediów. Jak bardzo testuje się na nas techniki manipulacji, próby polaryzacji społeczeństwa, podatność na fejknewsy i teorie spiskowe. Uzależnia się nas od technologii, od telefonów. Przeprogramowuje się nas wprowadzając małe zmiany w naszym zachowaniu i myśleniu. Te systemy są używane, by zarabiać, kontrolować i manipulować. Ludzie, którzy je tworzą nie zadają sobie etycznych pytań, jak głęboko negatywny mogą one mieć wpływ na społeczeństwo, na dzieci, na rozpad demokracji. Żyjemy w kulturze podglądania. Sami nieustannie podglądamy i dajemy się podglądać. Kiedyś była tylko TV i parę reality show. Dziś tych możliwości podglądania i bycia podglądanym jest całe bogactwo. Zakładając konta na portalach społecznościowych, oglądając i wrzucając fotki, godzimy się na tę kulturę. Miejmy świadomość, że podglądają nas różne firmy, które zbierają informacje o nas. Zbierają mnóstwo danych o tym, jakimi jesteśmy konsumentami. Gdzie byliśmy na wakacjach, co lubimy, a czego nie, kiedy i gdzie kupujemy, jakich mamy znajomych, jakie mamy estetyczne gusta itp., na co najchętniej wydamy pieniądze. W dzisiejszym świecie trudno obejść się bez internetu i mediów społecznościowych. Coraz łatwiej się jednak od nich uzależnić. Coraz łatwiej aktywność w social mediach zastępuje prawdziwe relacje, a ucieczka w wirtualne życie staje się coraz bardziej kusząca. Dotyczy to szczególnie młodych ludzi. Bądźmy czujni, świadomi i rozważni. I piszę to do samej siebie. Tak łatwo tę czujność się traci, zapominając, że już żyjemy w technologicznym Matrixie. I to akurat nie jest teoria spiskowa 🙂
