Co jest Twoją strefą komfortu?

„Jesteśmy wielkimi mięczakami – naprawdę. Żyjąc w rozwiniętych krajach, opływając we wszelkie udogodnienia, zatraciliśmy determinację i siłę charakteru. Dyscyplina, ofiara, cena- to nie są popularne wśród nas słowa. (…) Często jedyną okazją, gdy jesteśmy gotowi do ofiarności, samodyscypliny lub zapłacenia ceny, są sytuacje, które przynoszą nam osobistą korzyść – i pomagają osiągnąć cel, który jest dla nas ważny”. Te słowa napisała amerykanka Kay Warren, która miała wszystko – szczęśliwą rodzinę, dom, pozycję w dużym i znanym Kościele Saddleback. Pastorem tego kościoła jest jej mąż. Dała się wyprowadzić ze swojej strefy komfortu i zaczęła pomagać ludziom zarażonym HIV/AIDS. Każdy z nas ma taką strefę komfortu, może niekoniecznie dom, czy pozycję. Dla każdego będzie to coś innego. Pytanie tylko, czy damy się Bogu wytrącić z naszej równowagi i naszych egoizmów… A co jest twoją strefą komfortu?
