„Będę wysławiał Pana o każdej porze, w moich ustach Jego chwała będzie brzmiała zawsze” (Ps. 34, 2).
Łatwo powiedzieć, kiedy wszystko dobrze się układa w naszym życiu. Ale kiedy dotyka nas kryzys, kiedy życie układa się inaczej niż się spodziewaliśmy, kiedy od lat czekamy na wypełnienie się tego, co obiecał nam Bóg, kiedy nasze oczekiwania się nie spełniają, bywa trudniej z naszym „chwalebnym” nastawieniem. Być może to właśnie wtedy ofiara naszego uwielbienia staje się najcenniejsza. Kiedy pomimo wszystko na Nim opieramy nasze nadzieję. Kiedy odczuwamy braki i nasze ograniczenia, a pomimo wszystko decydujemy się szukać Boga w naszym życiu, wierząc, że ostatecznie nie zabraknie nam żadnego dobra, którego potrzebujemy (Psalm 34, 9-11).
„Skosztujcie i zobaczcie, że Pan jest dobry. Szczęśliwy człowiek, który na Nim opiera swe nadzieje” (Ps. 34, 9).
