Izabela Nauman Blog

o życiu, rozwoju i wierze.

  • O mnie
  • Zespół Oliva
  • Moje artykuły
  • Rozmowy
  • Blog „Co wypełnia Lukę?”
o życiu, rozwoju i wierze.

wiara

Powrót do Edenu.

10 września 2020 by izabelanauman Leave a Comment

„Ludzie raczej słabi są, a ja to słabo znoszę” (Taco Hemingway). Prawda jest taka, że wszyscy jesteśmy słabi. Podziwiamy wielkich bohaterów, oglądamy filmy, gdzie ludzie są niezniszczalni, tęsknimy do nieśmiertelności, rzeczy wielkich. A łatwo nam utknąć w rzeczach przyziemnych, nałogach, słabościach charakteru. Jesteśmy zdolni i do heroicznych czynów i zwykłej podłości. Taka jest nasza natura. Chrześcijanie powiedzieliby, że jest grzeszna, niewierzący w Boga, że zwyczajnie słaba. Możemy wypracowywać silną wolę, wyznaczać kolejne cele, nieustannie motywować się do rozwoju. Potrzebujemy jednak głębszego sensu, głębokiego poczucia bezwarunkowej miłości i przynależności. Wierzę, że jako stworzenie potrzebujemy Stwórcy. Szukamy w różnych miejscach, próbujemy się oszukać, zapełnić nasze serce „netflixami”, pracą nad sobą, czy zwykłą codziennością. Ale póki stworzenie nie powróci do Edenu- miejsca, gdzie Tata, nie Ojciec (ojciec nam się może różnie kojarzyć) kocha bezwarunkowo i bezgranicznie, będzie się miotać zagubione, to tu to tam.

Posted in: zaufanie Tagged: motywcja, sens, Stwórca, stworzenie, wiara

Wewnętrzna cisza

19 kwietnia 2020 by izabelanauman Leave a Comment

fot. bertvthul, Pixabay 

„Ten, kto nie rozumie milczenia Boga, nigdy nie będzie mógł zrozumieć Jego słów”. José H. Prado Flores. Modlitwa to bardziej milczenie niż mówienie. To bardziej słuchanie Jego słów niż mówienie do Niego i o Nim. Nie ma nic piękniejszego niż po prostu trwanie w Jego obecności. Gdy Bóg jest blisko, żadne słowa nie wystarczą, aby Go opisać. Czasem jakiekolwiek choćby najwznioślejsze słowa wydają się tak nieadekwatne, nieznaczące wobec tego kim i jaki On jest. Czasem lepiej milczeć , wsłuchiwać się i wchłaniać oddech Boga niż mówić. On wie przecież, co mu chcemy powiedzieć 🙂 mówmy mniej, więcej milczmy…nauczmy się szukać wewnętrznej ciszy w świecie, gdzie wszystko do nas krzyczy…

Posted in: wiara Tagged: Bóg, modlitwa, wiara

Co by było pełnią?

13 kwietnia 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Co roku świętujemy i wołamy, że Jezus zmartwychwstał! Ogólnie wszyscy chrześcijanie zgadzają się z tym i nie mają wątpliwości co do tego zdarzenia. Na ile jednak On zmartwychwstał w moim sercu?  Na ile jestem przemieniona/y na jego obraz? Na ile tryska ze mnie miłość, radość i pokój? Nie chodzi o to, co potrafię wygenerować na czas spotkań z ludźmi, posta, filmiku, czy wtedy, kiedy mnie widać 🙂 Ale taką permanentną, szczerą, wewnętrzną miłość i radość, która rodzi się z bliskości z Bogiem. Ostatnio w związku z wydarzeniami z koronawirusem, doszłam do wniosku, że nie jestem za bardzo gotowa na śmierć. Mogę otaczać się chrześcijańską kulturą, chrześcijanami, czytać chrześcijańskie książki, chodzić do Kościoła, ale czy i na ile Go znam dziś? Na ile jestem z Nim blisko dziś…? Co bym powiedziała, gdybym dziś zobaczyła Jezusa, tak jak zobaczyły Go kobiety przy grobie, a potem apostołowie? Chyba bym szczerze przyznała, że nie czuję się gotowa…Wiem, że cel dla którego jestem na tej ziemi nie został wypełniony. Ale ostatnio mam wrażenie, że generalnie próbuję przetrwać pomiędzy pracą z dziećmi, a dziećmi w domu. Ten rozdźwięk między rzeczywistością nieba, a tą przyziemną rzeczywistością bywa bolesny. Może u niektórych jest całkiem w porządku, są z siebie zadowoleni. Inni zawsze chcą więcej, zadowoleni będą raczej w niebie. Są i tacy, którzy w tym momencie po prostu próbują przetrwać. Jedni walczą i zdobywają, drudzy próbują oddychać i nie utonąć. Są różne czasy i pory. Na ile dziś doświadczam pełni zbawienia w moim życiu? To już jest pytanie do każdego z nas. Co byłoby pełnią? Każdy doświadcza jej w iluś procentach. Życzę nam jak największych procentów 🙂

Posted in: życie Tagged: wiara, zmartwychwstanie, życie

Otwarte ręce

27 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                              fot. Milada Vigerova, Pixabay
„Będę wysławiał Pana o każdej porze, w moich ustach Jego chwała będzie brzmiała zawsze” (Ps. 34, 2).
Łatwo powiedzieć, kiedy wszystko dobrze się układa w naszym życiu. Ale kiedy dotyka nas kryzys, kiedy życie układa się inaczej niż się spodziewaliśmy, kiedy od lat czekamy na wypełnienie się tego, co obiecał nam Bóg, kiedy nasze oczekiwania się nie spełniają, bywa trudniej z naszym „chwalebnym” nastawieniem. Być może to właśnie wtedy ofiara naszego uwielbienia staje się najcenniejsza. Kiedy pomimo wszystko na Nim opieramy nasze nadzieję. Kiedy odczuwamy braki i nasze ograniczenia, a pomimo wszystko decydujemy się szukać Boga w naszym życiu, wierząc, że ostatecznie nie zabraknie nam żadnego dobra, którego potrzebujemy (Psalm 34, 9-11).
„Skosztujcie i zobaczcie, że Pan jest dobry. Szczęśliwy człowiek, który na Nim opiera swe nadzieje” (Ps. 34, 9).
Posted in: nadzieja Tagged: kryzys, nadzieja, otwarte ręce, wiara

Róbmy swoje

11 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
Mam wrażenie, że czasem jako chrześcijanie mamy problem z rozgraniczeniem zakresów odpowiedzialności. Otóż to nie jest tak, że wszystko robi Bóg…Jeśli nie zaplanujesz budżetu, nie wykonasz swoich obowiązków w pracy, nie wychowasz swoich dzieci itd., to nikt za Ciebie tego nie zrobi. Możemy się godzinami modlić o zdrowie, ale jeśli nie dbamy o siebie, nie odżywiamy się zdrowo, to możemy liczyć tylko na cud. A ktoś kiedyś powiedział, że prawdziwy cud, zdarza się wtedy, kiedy nie potrzebujemy cudu.
Po prostu Bóg ma swoją robotę do wykonania, a my swoją. Czasami „przeduchawiamy” zamiast wziąć odpowiedzialność za różne dziedziny w naszym życiu, a potem wołamy do Tego na górze, żeby jakoś zainterweniował. I On w swojej łasce i dobroci nam pomaga. Jak Tata, który pomoże swojemu dziecku, gdy jest w opałach. Przychodzi jednak moment, gdy przestajemy być duchowymi dziećmi. Gdy uczymy się brać odpowiedzialność za nasze decyzje i wybory. Dojrzewanie boli 🙂
Niektórzy z kolei chcą za bardzo mieć wszystko pod kontrolą, tak na wszelki wypadek, żeby trochę pomóc Bogu. „Złoty środek” tkwi jak zawsze…po środku 🙂 „Róbmy swoje”, jak śpiewał Młynarski, współpracujmy z łaską, a efekty zostawmy Najwyższemu…
Posted in: chrześćijaństwo, wiara Tagged: Bóg, chrześcijaństwo, dojrzewanie, odpowiedzialność, róbmy swoje, wiara

Gdzie jest Bóg?

29 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

„Sami nic nie przynieśliśmy na ten świat i niczego z niego nie zabierzemy. Nikt tak naprawdę nie ma życia w swoich rękach. (…). Tylko jeśli masz otwarte ręce, możesz zostać obdarowany. Tylko jeśli masz otwarte ręce, możesz nimi dotykać.(…) Bóg jest tuż obok. On jest Stwórcą, który obdarował Cię tym wszystkim, czym jesteś i co posiadasz”. Johannes Hartl (z książki „Po prostu modlitwa”).
Posted in: chrześćijaństwo, wiara Tagged: Bóg, chrześcijaństwo, modlitwa, wiara

Ufaj

25 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                                   fot.Lisa Caroselli, Pixabay

Zdarzają się takie momenty w naszym życiu, kiedy nasza wiara i miłość są wypróbowywane. Łatwo jest ufać, kiedy rzeczy układają się według naszego planu i oczekiwań. Trudniej jest ufać, kiedy nasze życie idzie w kierunku, którego się nie spodziewaliśmy. Gdy nasze oczekiwania wobec życia, chrześcijaństwa, a nawet samego Boga nie spełniają się. Szczególnie, kiedy czekamy na coś bardzo długo, czy podejmujemy decyzje, których konsekwencje nas zaskakują. Bo życie to jazda rollercoasterem. Wielu rzeczy nie da się przewidzieć i kontrolować. Dlatego tak istotne jest, żebyśmy wytrwali w wierze, blisko Ojca…szczególnie kiedy przechodzimy próby ponad nasze siły, czy nie rozumiemy, dlaczego stało się to czy tamto w naszym życiu. O tym właśnie jest nasz utwór „Ufam Ci”. Życzę nam, abyśmy wytrwali w wierze, nadziei i miłości! Bo wiele rzeczy przestanie się aż tak dla nas liczyć „gdy zawoła Bóg”…

Posted in: Bez kategorii, chrześćijaństwo, muzyka, zaufanie Tagged: Bóg, chrześcijaństwo, relacja, wiara, zaufanie, życie

Ktoś w Ciebie wierzy

21 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                              fot. S. Hermann & F. Richter, Pixabay

Może nie słyszałaś/ nie słyszałeś zachwytów na swój temat, że robisz coś dobrze, że masz talent, że warto go rozwijać. Może nie byłaś/ nie byłeś zachęcany do tego żeby próbować, nie poddawać się! Żeby podejmować ryzyko życia tak, jak byś tego chciała/ chciał gdyby nie ograniczało Cię…no właśnie zawsze coś nasz ogranicza: brak pieniędzy, brak czasu, porównywanie się, negatywny bagaż doświadczeń, brak zachęty otoczenia. Skąd czerpać wiarę w takich sytuacjach? Jest ktoś kto zawsze w Ciebie wierzył, kto zna Cię na wylot, kto wie do czego jesteś stworzona/y! To oczywiście Stwórca, który jest dumny ze swojego stworzenia. Który nie stwarza niczego przypadkowego, bo mu tak niechcący wyszło w pośpiechu. On stworzył Cię świadomie i ze skupieniem na Tobie konkretnie. To nie była taśmowa produkcja, byle szybciej i byle jak. On Cię dokładnie  zaplanował i stworzył do dobrych czynów. Ale nie dla celów użyteczności, tylko z i dla miłości. Jeśli tylko to powołanie odkryjemy, będziemy wiedzieli, że jesteśmy we właściwym miejscu i czasie. A zatem w drogę pełną wiary, nadziei i miłości w Nim i z Nim. Nawet jeśli czasem słońce, czasem deszcz, czasem z wiatrem lub pod wiatr. To nie chcę za ileś lat żałować, że zmarnowałam szanse czy możliwości, tylko dlatego, że nie spróbowałam, nie walczyłam.

Posted in: chrześćijaństwo, miłość, rozwój Tagged: nie poddawaj się, talent, uwierz w siebie, wiara

Prawda wyzwala

17 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                            fot. Pexels från Pixabay

Ostatnio miałam dylemat, czy opisywać rzeczy, takie jakie są i czy pisać, to co naprawdę myślę, nawet jeśli może to być dla kogoś kontrowersyjne. Czy pozostać przy motywujących postach, które w miarę wszystkim się będą podobać. Bo niewątpliwie wszyscy bardzo potrzebujemy na tym świecie zachęty i dobrego słowa. Czasem jednak coś nas naprawdę wkurza…i mówienie, że wszystko jest ok., kiedy nie jest ok. staje się zaklinaniem rzeczywistości. A może jednak lepiej zawsze pisać, że Jezus jest odpowiedzią na wszystko, żeby ktoś nie zarzucił nam narzekania i braku wiary. Bo choć naprawdę wierzę, że On jest odpowiedzią na nasze problemy i wiele razy doświadczyłam Jego miłości i wsparcia, to rzeczywistość jest procesem i pracą. Wiara nie jest magicznym działaniem czarodziejskiej różdżki! Bóg nie jest jak automat- maszynka do spełniania życzeń, choć czasem bardzo by nam pasowała taka koncepcja chrześcijaństwa: wrzucasz monetę i masz co chcesz. Tak czasem traktujemy Boga i i modlitwę, jak próbę przekonania Go, żeby błogosławił nasze plany, naszą wizję i naszą służbę. Prawdziwe chrześcijaństwo zaczyna się wtedy, kiedy nie ja już żyję, ale żyje we mnie Chrystus. I sama sobie to powtarzam, że szczeble po chrześcijańskiej karierze prowadzą w dół, aż do śmierci na krzyżu, aż do śmierci mojego ego. Ta koncepcja choć mniej wygodna, jest jednak prawdziwsza niż serwowana czasem „ewangelia sukcesu” . Dlatego nie obiecuję ludziom, że jak się nawrócą, to ich wszystkie problemy się skończą z dnia na dzień. Dojrzewanie boli, jak piszę w jednym z utworów. Ale miłość Ojca jest bezcenna i warta wszystkiego!

Posted in: chrześćijaństwo, wiara Tagged: dojrzewanie, ego, prawda, wiara

Copyright © 2026 Izabela Nauman Blog.

Lifestyle WordPress Theme by themehit.com

Przejdź do paska narzędzi
  • blog.deon.pl
  • Inne blogi
    • Droga do Zwycięskiej Bramy
    • Jaśminowa
    • Refleksje nt. różnych aspektów ważnych dla życia Kościoła
    • Love is patient and kind
    • W buszu
    • druga
    • nieuczesanie, Milka pisze
    • fundament
    • Garniec pełen złota
    • teologiczna_blog
    • [ więcej... ]
  • Zobacz także
    • blog.deon.pl @ Facebook
    • DEON.pl
    • Facebóg