Izabela Nauman Blog

o życiu, rozwoju i wierze.

  • O mnie
  • Zespół Oliva
  • Moje artykuły
  • Rozmowy
  • Blog „Co wypełnia Lukę?”
o życiu, rozwoju i wierze.

Rozkmina

Test na koronę

15 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                                  fot. Christine Sponchia,  Pixabay

„Marnością jest gromadzić bogactwa, które przeminą, i w nich pokładać nadzieję. Marnością także- zabiegać o własne znaczenie (…)Marnością – przykładać wagę tylko do teraźniejszości, a o przyszłości nie myśleć. Marnością – miłować to, co tak szybko przemija, a nie spieszyć tam, gdzie radość nieprzemijająca” (Tomasz a Kempis).
W obliczu pandemii koronowirusa jeszcze łatwiej dostrzec, że to, na czym często buduje człowiek: pieniądze, popularność, rzeczy materialne nie dają nam bezpieczeństwa, szczególnie w czasach niepewnej przyszłości, kryzysu ekonomicznego, choroby. Pieniądze, podobnie jak popularność, mogą się skończyć z dnia na dzień. Rzeczy materialne nie dadzą nam emocjonalnego wsparcia, nie pomogą w potrzebie. Ale właśnie silna wiara i charakter, solidarność społeczna, wsparcie przyjaciół, wyzbycie się egoizmu. Nie mogę zapomnieć filmiku dwóch pań bijących się o papier toaletowy w Australii. Jedna miała cały wielki wózek papieru, druga chciała tylko jedno opakowanie…Ta z pełnym wózkiem nie chciała się podzielić nawet jedną rolką…
W obliczu kryzysu wychodzi prawda o nas. Jacy rzeczywiście jesteśmy, w czynach a nie w deklaracjach. Jako chrześcijanie stańmy na wysokości zadania. Zachowujmy się rozsądnie, spokojnie i solidarnie!

Posted in: Rozkmina Tagged: koronawirus, rozkmina, solidarność, test

Słów kilka o koronawirusie

13 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                  https://unsplash.com/@visuals
Przyznam szczerze, że nie chciałam pisać o koronawirusie. Mam wrażenie, że mamy już przesyt informacji. W związku z pustymi półkami w sklepach (nawet w Szwecji wykupują papier toaletowy), zamykaniem różnych placówek, nie tylko w Polsce, ale Danii, Norwegii, Irlandii, na Litwie i Słowacji, naszła mnie taka refleksja, że to już nie jest  do końca profilaktyka. Oczywiście teraz te wszystkie działania są konieczne, żeby nie powtórzyć przypadku Włoch, ale to już jest zbieranie konsekwencji po tzw. rozlanym mleku. Mam nadzieję, że Polska ma szansę jeszcze zatrzymać epidemię, dzięki temu że nie została przekroczona liczba 100 chorych, przynajmniej w oficjalnych statystykach.
Zapasy jedzeniowe oczywiście też warto zrobić. Dokładnie i często myć ręce też trzeba. Nie wybierać się w podróże i na duże imprezy. Trzeba zachować zdrowy rozsądek.
Pragnę jednak zauważyć, że wirusem nie pokarał nas Bóg za nasze grzechy, jak niektórzy twierdzą. To człowiek człowiekowi zgotował ten los. Bo przyczyną jest  egoistyczna i nadmierna eksploatacja tego co zostało dane człowiekowi w zarządzanie. To, że człowiek poczuł się panem świata, który ze względu na swoją niepohamowaną zachłanność zamiast dbać i chronić to, co daje nam natura, bezkarnie ją niszczy i zabija. Większość z tych wirusów pochodzi albo z zabijania dzikich zwierząt albo hodowlanych. Epidemia tego wirusa rozpoczęła się na targowisku dzikich zwierząt. Teraz jest taki wirus, wcześniej były inne. Jeśli ta chora eksploatacja nie zostanie zatrzymana, jeśli każdy jednostkowo się nie opamięta, w przyszłości czekają nas kolejne wirusy i susze, gdzie już nie będzie czego wykupywać na półkach albo stać będzie na to tylko najbogatszych. Teraz brzmi to apokaliptycznie, ale podobnie jak koronawirus, w przyszłości może stać się to rzeczywistością, jeśli jako ludzkość nie dokonamy zmian w tej chorej eksploatacji. Pytanie, ile osób w szale robienia zapasów (dwie panie w Australii pobiły się w sklepie o papier toaletowy) będzie stać na taką refleksję i opamiętanie się, chociażby poprzez ograniczenie spożycia mięsa.
Wiem, że kogoś mogą wkurzać takie refleksje w obecnym momencie…Trudno…
A przy okazji może te 2 miliardy na publiczną TV można by przekazać na walkę z koronawirusem…
Posted in: ekologia, Rozkmina Tagged: epidemia, higiena, koronawirus, odpowiedzialność, planeta, rozkmina, rozsądek, wegetarianizm, Ziemia

Copyright © 2026 Izabela Nauman Blog.

Lifestyle WordPress Theme by themehit.com

Przejdź do paska narzędzi
  • blog.deon.pl
  • Inne blogi
    • Droga do Zwycięskiej Bramy
    • Jaśminowa
    • Refleksje nt. różnych aspektów ważnych dla życia Kościoła
    • Love is patient and kind
    • W buszu
    • druga
    • nieuczesanie, Milka pisze
    • fundament
    • Garniec pełen złota
    • teologiczna_blog
    • [ więcej... ]
  • Zobacz także
    • blog.deon.pl @ Facebook
    • DEON.pl
    • Facebóg