Lista Sendlerowej

Kiedy w 1993 roku film „Lista Schindlera” dostał 7 oskarów, historia Ireny Sendlerowej była mało znana w tym czasie. Jak to możliwe, że kobieta, która uratowała ok. 2500 dzieci żydowskich i codziennie ryzykowała życiem, żeby wychodzić z nimi z getta nie była znaną międzynarodową bohaterką? Jej historią zostały poruszone cztery amerykańskie uczennice (w wieku 13-14 lat), które napisały o niej sztukę teatralną, odwiedziły ją w Polsce. O tym wzajemnym niezwykle wzruszającym spotkaniu opowiada film dokumentalny „Lista Sendlerowej”. To w nim pani Irena ze skromnością i pokorą mówi, że nie czuje się żadną bohaterką. Robiła to, co było konieczne, podkreśla, że niczego by nie zrobiła sama. Wierzy w to, że pomimo ogromu zła, dobro musi zwyciężyć. Mówi to osoba, która widziała ogrom wojennego zła i ludzkich tragedii w żydowskim getcie, Ale dobro samo nie zwycięża, zwycięża dzięki ludziom takim jak ona. W 2004 została wydana książka „Dzieci Ireny Sendlerowej”, a 2009 powstał film. Pani Irena mogła umrzeć jako cicha bohaterka, niewyniesiona na piedestały…Cieszę się, że tak się jednak nie stało. Że świat usłyszał o dzielnej Polce. Szkoda tylko, że pani Irena nie dostała pokojowej Nagrody Nobla (została nominowana w 2007 roku.). Byłoby to piękne uhonorowanie tego, co zrobiła. Rok później już nie żyła. Zamiast niej otrzymał wtedy nagrodę Al Gore – za walkę z globalnym ociepleniem…
