Z Nowym Rokiem…

Z nowym rokiem nowe postanowienia. Tylko że postanowienia nic nie zmieniają w naszym życiu. Jeśli codziennie postanawiam, że zacznę od jutra, jutro raczej wydarzy się coś, co mi przeszkodzi w tym, aby zacząć. Bywamy maksymalistami. Chcemy wszystkiego albo nic. Albo od jutra jestem ideałem albo nie warto zaczynać. Możemy się szybko zniechęcić, bo poprzeczkę na wstępie postawiliśmy za wysoko. Dlatego dużo bardziej przemawia do mnie metoda małych kroków. Zmiana nie dzieje się od razu. Nie ma w tym żadnej magii. Tylko determinacją, konsekwencją i systematycznością możemy coś zmienić. Najczęściej jednak przychodzi życie i czasem ledwo starcza nam sił, żeby ogarnąć bieżączkę. Dlatego zamiast ćwiczyć codziennie, zacznę od 3 razy w tygodniu. Wystarczy, że ograniczę trochę mięso, cukier, kawę i netflix 🙂 Częściej poczytam coś wartościowego. Codziennie zrobię jedną rzecz dla własnego zdrowia. Życzę nam kochani w tym nowym roku trwałych pozytywnych zmian, choćby najmniejszych
