Tuż za rogiem…

„Każdy problem ma statystycznie siedem możliwości rozwiązania” (Aneta Wątor o metodzie Kaizen). Często patrzymy na problemy w naszym życiu jako przeszkody. Zawsze nam czegoś brakuje, pieniędzy, wykształcenia, przebojowości, znajomości itd. Rodzice nie posłali nas na francuski i lekcje pianina, nie doceniali naszych starań, nie nauczyli zarządzania finansami itp. Szukamy wymówek. Jeśli za bardo skupiamy się na problemie, naszych brakach i ograniczeniach, których zawsze da się znaleźć sporo, trudno nam będzie dostrzec możliwości.
Czas emigracji pokazał mi, co oznacza zaczynać wszystko od początku. Dostałam parę lekcji pokory. Nawet jeśli było bardzo trudno, po prostu szłam dalej i robiłam to, co wydawało mi się konieczne. Raczej bez wielkiego entuzjazmu i wizji sukcesu. Nie miałam pojęcia do czego ten wysiłek nauczenia się języka od podstaw, przeprowadzek, pracy poniżej kompetencji miałby prowadzić. Dziś po 8 latach mogę powiedzieć, że było warto. Ale gdybyście zapytali mnie pół roku temu, odpowiedziałabym, że nie wiem. Zastanawiałam się nawet, czy te lata wysiłku nie poszły na marne. Dlatego jakkolwiek ciężko byłoby Ci dziś, nie poddawaj się. Tuż za rogiem może pojawić się szansa, której zupełnie się nie spodziewasz.
