Podróż w czasie
fot. S. Hermann & F. Richter, Pixabay
Niezwykłe jak muzyka może otworzyć w naszej duszy różne przestrzenie: wspomnień, odczuć, wrażeń z przeszłości. Siedzę na przerwie w pracy w szwedzkiej szkole i słyszę w radiu Tracy Chapman „Fast car”. Pamiętam, jak tłumaczyliśmy tę piosenkę na lekcji angielskiego, kilkanaście lat temu…I w ciągu sekund otworzyły się w mojej głowie wspomnienia z liceum. Był to super twórczy okres: koncerty 2 Tm2,3; paczka przyjaciół, imprezy „domówki”, glany i boyówki, kółko teatralne, chór, harcerstwo, intelektualne kino, słuchanie tekstów Osieckiej, zachwyt Kieślowskim i Dostojewskim. A potem moje nawrócenie i zachwyt Bogiem i żywą wiarą, mocne doświadczenie zmiany i przewartościowania życia, nowych kolorów, niezwykłego pokoju i miłości, poczucia szczęścia, którego nie dały mi inne doświadczenia
