Izabela Nauman Blog

o życiu, rozwoju i wierze.

  • O mnie
  • Zespół Oliva
  • Moje artykuły
  • Rozmowy
  • Blog „Co wypełnia Lukę?”
o życiu, rozwoju i wierze.

prawda

Świat „insta”

19 sierpnia 2020 by izabelanauman Leave a Comment
Na instagramie życie wygląda pięknie. Zdjęcia ładnie przygotowanych posiłków, super dobranych markowych ubrań, gustownie urządzonych wnętrz…I cóż się dziwić. Kto by wrzucał zdjęcie zmęczonej twarzy po przebudzeniu czy swojego bałaganu w domu. Chcemy patrzeć na piękno, młodość i harmonię, a nie na zmęczone codziennością twarze…Wrzucamy TE momenty: wakacji, jak się odstawimy, kiedy nasze dzieci są słodkie. Warto jednak pamiętać, że Instagram to życie „instant”. Na co dzień zdarza nam się mieć bałagan, nasze dzieci nie zawsze są słodkie. A sprzątając i gotując w domu nie jesteśmy odstawieni (przynajmniej zwykły człowiek ). Długo nie mogłam się przekonać do Instagrama, choć wiem, że Facebook jest już dawno passe. Na Facebooku podobno są ludzie starsi, po 30-tce 🙂 Lubię szczerość, prawdę i głębię. A życie „insta” jest światem wirtualnym, takim naszym podretuszowanym PR. Założyłam Instagram dla Kasi Nosowskiej i jej filmików. Polecam np. jak powiększyć sobie usta 🙂 A teraz sama oglądam te piękne wnętrza, ubrania i świat, choć nie za często. Nie traćmy kochani tego, co najważniejsze, szczerości i prawdziwości.
Posted in: życie Tagged: codzienność, instagram, prawda, szczerość, twarz

O emocjach

27 czerwca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Dziś trochę o emocjach. Zainspirował mnie wpis znajomej z facebooka. Nie nasze emocje są wyborem, a nasze reakcje. Jeśli przepracujemy różne nasze emocje: skąd się one wzięły, dlaczego np. są tak intensywne, to można te goliaty pokonać, tzn. reakcje, bo emocje po prostu są…Tylko psychopaci ich nie odczuwają…A podobno większość liderów cechuje rys psychopatyczny (nie mylić z psychopatą). Pokolenie naszych rodziców rzadko mówi o emocjach, o byciu świadomym siebie i swoich potrzeb. Nieprzepracowane w nas emocje powodują narastające agresję czy frustrację, które nagle wybuchają np. w naszych antypatiach politycznych lub w sytuacjach, gdzie intensywność przeżywanych emocji zaskakuje ludzi wokół nas. Szczególnie jako kobiety, które uczy się, żeby były miłe i grzeczne i żeby poświęcały się dla rodziny (jakoby nawet biologia i hormony mają ku temu im służyć), potrzebujemy różne emocje w nas przepracować… Pytanie, czy zawsze mamy być miłe i grzeczne…Bywają sytuacje, kiedy potrzebujemy zaznaczyć granice, kiedy nie możemy dać się wykorzystywać…A zbyt miłych i grzecznych łatwiej wykorzystać…Dlatego bądźmy przede wszystkim szczerzy z samymi sobą. Prawda zawsze wyzwala 🙂

Posted in: życie Tagged: emocje, prawda, szczerość

Życie nie jest czarno-białe.

6 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                            fot. LUM3N, Pixabay

Mam wrażenie, że niektórzy chrześcijanie żyją czasem w bańce wiecznej szczęśliwości, przynajmniej z pozorów. Idziemy, zdobywamy, mamy wizję, nie ma tu miejsca na słabość, z choroby Jezus uzdrawia, a starość nas młodych jeszcze nie dotyczy. Przecież „Jezus Cię kocha”, „Jezus się tym zajmie”, a „Ty się módl i ufaj Panu”. To jest lekarstwo na wszystkie problemy, a ja „pomodlę się za Ciebie”. Mam wrażenie czasem jakby był to rodzaj magicznego myślenia, wypowiem zaklęcie i wszystko będzie super. Cierpienie jakby nie istniało. Próbujemy je jakoś wyprzeć, nie mówić, ewentualnie mamy argument, że Jezus też cierpiał na krzyżu i było to cierpienie dużo większe niż nasze małe wyzwania. Są tacy, którzy problemy nazywają wyzwaniami, oni nie mają problemów. Dopiero, kiedy stajemy przed sytuacjami czyjejś lub naszej depresji, choroby, śmierci, widzimy jak nasze życie jest kruche. Jak bardzo potrzebujemy Boga w naszej słabości i nieudolności, żeby po prostu przetrwać. Kiedy zmierzamy się z niespełnionymi oczekiwaniami, przestajemy wypierać rzeczywistość i oszukiwać samych siebie, że wszystko jest wspaniale. Jeszcze bardziej rozumiemy, jak desperacko potrzebujemy doskonałej miłości i wiary nie z tego świata. Życie po prostu nie jest czarno białe. Nie jest łatwe. Życie nas po prostu czasem przerasta. I to jest OK.

Posted in: chrześćijaństwo, droga, życie Tagged: chrześcijaństwo, oczekiwania, prawda, szczęście, życie

Jak jest?

26 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                                  fot. Sasin Tipchai, Pixabay

Ludzie mi mówią, że „mówię jak jest”. Konfrontowanie się z prawdą nie jest jednak wygodne. Dlatego wielu z nas woli prawdę omijać, wypierać, tak żeby nie musieć się z nią konfrontować. Szczególnie bolesna bywa prawda o nas samych. A wykreowany przez nas instagramowo- facebookowy image bywa czasem lekko podkolorowany. Jednak wolimy patrzeć na pięknych zadbanych ludzi. Wolimy też lepiej myśleć o nas samych. Posiadamy pragnienie piękna, raju i doskonałości, które stworzył w nas Doskonały Twórca Piękna. A zatem nie bójmy się przeglądać w prawdzie i świetle, bo to Prawda wyzwala. Nawracajmy się, zmieniajmy, rozwijajmy się bez potępienia, mając perspektywę przeznaczenia. Wierzę, że zmierzamy do dużo piękniejszej i doskonalszej rzeczywistości nieba…i warto cisnąć na nieustanne nawracanie się.

Posted in: nawrócenie, rozwój Tagged: autentyczność, nawrócenie, prawda, rozwój

Kino drogi

24 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Niezwykle poruszył mnie film „Into the wild” („Wszystko za życie”). O chłopaku, który kończy prestiżowy college i udaje się w podróż bez samochodu, bez pieniędzy. Jego wędrówka trwa dwa lata. Szuka sensu, prawdy, chce pokazać, że można żyć poza układem władzy i pieniędzy. Poprzez tę podróż neguje materialistyczny i fasadowy styl życia swoich rodziców. Jednocześnie próbuje poradzić sobie z ich brakiem miłości między sobą i rozwodem. Spotyka na swej drodze ludzi: przyszywanych rodziców, przyszywanego brata i dziadka, z którymi buduje czyste, bezinteresowne relacje. Czy udaje mu się przebaczyć, spotkać Boga i przeżyć na Alasce? Film jest tylko inspirowany  prawdziwą historią…Dla mnie jest to bardziej opowieść o podróży w głąb duszy niż podróżniczą historią o tym, jak kończy się brawura. Lekcja z tego filmu, którą biorę dla siebie: potrzebujemy  rozprawić się z przeszłością, naszym rodzinnym backgroundem…a mnie jako rodzica uczy, że to co możemy dać naszym dzieciom, to miłość między sobą. Żadne pieniądze tego nie zrobią. Nie dadzą tego fundamentu miłości, który buduje tożsamość dziecka. Życzę każdemu z nas, żeby wyszedł zwycięsko z takiej wędrówki, odnalazł spokój i szczęście w Bogu i z Bogiem.

Posted in: droga, Film, recenzja Tagged: film, film drogi, poszukiwanie, prawda, sens, życie

Prawda wyzwala

17 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                            fot. Pexels från Pixabay

Ostatnio miałam dylemat, czy opisywać rzeczy, takie jakie są i czy pisać, to co naprawdę myślę, nawet jeśli może to być dla kogoś kontrowersyjne. Czy pozostać przy motywujących postach, które w miarę wszystkim się będą podobać. Bo niewątpliwie wszyscy bardzo potrzebujemy na tym świecie zachęty i dobrego słowa. Czasem jednak coś nas naprawdę wkurza…i mówienie, że wszystko jest ok., kiedy nie jest ok. staje się zaklinaniem rzeczywistości. A może jednak lepiej zawsze pisać, że Jezus jest odpowiedzią na wszystko, żeby ktoś nie zarzucił nam narzekania i braku wiary. Bo choć naprawdę wierzę, że On jest odpowiedzią na nasze problemy i wiele razy doświadczyłam Jego miłości i wsparcia, to rzeczywistość jest procesem i pracą. Wiara nie jest magicznym działaniem czarodziejskiej różdżki! Bóg nie jest jak automat- maszynka do spełniania życzeń, choć czasem bardzo by nam pasowała taka koncepcja chrześcijaństwa: wrzucasz monetę i masz co chcesz. Tak czasem traktujemy Boga i i modlitwę, jak próbę przekonania Go, żeby błogosławił nasze plany, naszą wizję i naszą służbę. Prawdziwe chrześcijaństwo zaczyna się wtedy, kiedy nie ja już żyję, ale żyje we mnie Chrystus. I sama sobie to powtarzam, że szczeble po chrześcijańskiej karierze prowadzą w dół, aż do śmierci na krzyżu, aż do śmierci mojego ego. Ta koncepcja choć mniej wygodna, jest jednak prawdziwsza niż serwowana czasem „ewangelia sukcesu” . Dlatego nie obiecuję ludziom, że jak się nawrócą, to ich wszystkie problemy się skończą z dnia na dzień. Dojrzewanie boli, jak piszę w jednym z utworów. Ale miłość Ojca jest bezcenna i warta wszystkiego!

Posted in: chrześćijaństwo, wiara Tagged: dojrzewanie, ego, prawda, wiara

Copyright © 2026 Izabela Nauman Blog.

Lifestyle WordPress Theme by themehit.com

Przejdź do paska narzędzi
  • blog.deon.pl
  • Inne blogi
    • Droga do Zwycięskiej Bramy
    • Jaśminowa
    • Refleksje nt. różnych aspektów ważnych dla życia Kościoła
    • Love is patient and kind
    • W buszu
    • druga
    • nieuczesanie, Milka pisze
    • fundament
    • Garniec pełen złota
    • teologiczna_blog
    • [ więcej... ]
  • Zobacz także
    • blog.deon.pl @ Facebook
    • DEON.pl
    • Facebóg