Izabela Nauman Blog

o życiu, rozwoju i wierze.

  • O mnie
  • Zespół Oliva
  • Moje artykuły
  • Rozmowy
  • Blog „Co wypełnia Lukę?”
o życiu, rozwoju i wierze.

życie

Lalki

26 sierpnia 2020 by izabelanauman Leave a Comment
”Lalki” to najbardziej szalony utwór na naszym pierwszym albumie- punkrockowy ) dla koneserów…Tekst aktualny w dzisiejszym świecie komercji:
Lalki- zakopane marzenia
Lalki -sterowana prawda
Lalki – zagłuszany ból
Lalki – plastikowy świat
Lalki- rozum na urlopie
Lalki- myśli skopiowane
Lalki -zagłuszany ból
Lalki- malowane nic
Nie pozwólmy, żeby zrobiono z nas lalki, sterowano nami. Żeby nam mówiono, co mamy kupować, jak mamy wyglądać, żeby nas karmiono papką manipulacji, podtruwano strachem, infekowano wzajemną nienawiścią. Nasza dusza jest nieśmiertelna, chce prawdziwie żyć, oddychać. W refrenie dzieci wyśpiewują z nami: „Serce nie z kamienia, dusza nieśmiertelna, nie dam się pokonać! Chcę żyć! Chcę żyć! Chcę żyć! Ufnie bez lęku, w wolności bez manipulacji, kochać i być kochanym/ kochaną…
Posted in: życie Tagged: lalki, wolność, życie

Co by było pełnią?

13 kwietnia 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Co roku świętujemy i wołamy, że Jezus zmartwychwstał! Ogólnie wszyscy chrześcijanie zgadzają się z tym i nie mają wątpliwości co do tego zdarzenia. Na ile jednak On zmartwychwstał w moim sercu?  Na ile jestem przemieniona/y na jego obraz? Na ile tryska ze mnie miłość, radość i pokój? Nie chodzi o to, co potrafię wygenerować na czas spotkań z ludźmi, posta, filmiku, czy wtedy, kiedy mnie widać 🙂 Ale taką permanentną, szczerą, wewnętrzną miłość i radość, która rodzi się z bliskości z Bogiem. Ostatnio w związku z wydarzeniami z koronawirusem, doszłam do wniosku, że nie jestem za bardzo gotowa na śmierć. Mogę otaczać się chrześcijańską kulturą, chrześcijanami, czytać chrześcijańskie książki, chodzić do Kościoła, ale czy i na ile Go znam dziś? Na ile jestem z Nim blisko dziś…? Co bym powiedziała, gdybym dziś zobaczyła Jezusa, tak jak zobaczyły Go kobiety przy grobie, a potem apostołowie? Chyba bym szczerze przyznała, że nie czuję się gotowa…Wiem, że cel dla którego jestem na tej ziemi nie został wypełniony. Ale ostatnio mam wrażenie, że generalnie próbuję przetrwać pomiędzy pracą z dziećmi, a dziećmi w domu. Ten rozdźwięk między rzeczywistością nieba, a tą przyziemną rzeczywistością bywa bolesny. Może u niektórych jest całkiem w porządku, są z siebie zadowoleni. Inni zawsze chcą więcej, zadowoleni będą raczej w niebie. Są i tacy, którzy w tym momencie po prostu próbują przetrwać. Jedni walczą i zdobywają, drudzy próbują oddychać i nie utonąć. Są różne czasy i pory. Na ile dziś doświadczam pełni zbawienia w moim życiu? To już jest pytanie do każdego z nas. Co byłoby pełnią? Każdy doświadcza jej w iluś procentach. Życzę nam jak największych procentów 🙂

Posted in: życie Tagged: wiara, zmartwychwstanie, życie

Keep calm

11 kwietnia 2020 by izabelanauman Leave a Comment
Alfa Y Omega, Pixabay
„Powiedz, skąd u Ciebie taki spokój?
Gdy zapałkę znów Ci gasi deszcz, tak na raz.
Ja wciąż na to szczekam, ja na to warczę.” Artur Rojek „Bez końca”
(Swoją drogą jak pięknie w języku polskim brzmią słowa „warczę” i „szczekam”)
Kiedy wszystko się dobrze układa, łatwo jest zachować spokój. Ale są takie życiowe sytuacje, kiedy nie jest łatwo „wziąć coś na spokojnie”. Szczególnie, kiedy zmiany dzieją się nagle, kiedy nie możemy się na nie psychicznie i emocjonalnie przygotować. To mogą być czasem z pozoru błahe sytuacje… ptak Ci narobi na nowy płaszczyk, zbijesz swoją ulubioną filiżankę, dziecko Ci zrobi histerię…a mogą być i „duże”. Przeprowadzka, nowa praca, światowa pandemia, światowy kryzys ekonomiczny. Przeciwieństwem spokoju jest panika, strach. To my wybieramy: szukać pokoju czy karmić nasz strach. Karmić naszą duszę i umysł negatywnymi myślami czy informacjami albo szukać spokoju duszy, niezależnie od mniej lub bardziej stresujących okoliczności.  Może Ci w tym pomóc zajrzenie do Biblii, modlitwa, kontakt z przyrodą, 5 minut wyciszenia (a jak masz czas to i godzina), rozmowa z kimś, kto potrafi Cię uspokoić. Szukajmy w tym czasie spokoju…
„I możemy milczeć
Tak normalnie milczeć
Jak poranny śnieg, jak biały dym
Aż ukoi” (Artur Rojek „Bez końca”)
Posted in: życie Tagged: dusza, spokój, życie

Życiodajny zachwyt

14 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                                  fot. Arek Socha, Pixabay

„Upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem”(Artur Rojek „Mieć czy być”). Ogromną sztuką jest zachować dziecięcy zachwyt światem. Zatrzymać się i jak dzieci chłonąć rzeczywistość wszystkimi zmysłami. Umieć zachwycić się słońcem, kolorem nieba, zapachem lasu, śpiewem ptaków. Brzmi trochę infantylnie…A jednak tak łatwo się zabiegać i skupić czasem na robieniu czy posiadaniu. Znaleźć szczęście w zwykłej codzienności. Bardziej być niż mieć. Nie zagubić się „w rzeczywistości codziennej sprzedaży, gdzie być przestaje cokolwiek znaczyć”. Chrześcijaństwo i Ewangelię też można sprzedawać. Uwierz w Jezusa, a On Ci da… zbawienie, uzdrowienie, finanse, szczęście, spełnienie itd. Generalnie nasze ego nastawione jest na branie i chętnie przyjmuje. Na szczęście Niebiańska Bezwarunkowa Nieskończona Miłość jest za darmo. Nie musimy mieć, nie musimy robić. Wystarczy być. A kiedy przyjmiemy, możemy dawać…

Posted in: codzienność, minimalizm, muzyka, życie Tagged: być czy mieć, bycie, droga, materializm, wdzięczność, zachwyt, życie

Ile potrzebuję?

10 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Australia płonie, a my produkujemy i konsumujemy coraz więcej, niszcząc klimat i wyzyskując ludzi. To nasz nadmierny konsumpcjonizm, poczucie, że musimy mieć więcej: więcej mięsa, więcej jedzenia, lepszy telefon, lepszy samochód, więcej ubrań, więcej kosmetyków, nasila problemy klimatyczne. Są teraz przecież teraz takie atrakcyjne promocje i pakiety. Ten jest silniejszy, kto dokonuje większej ekspansji, bogatsze są te państwa, które więcej produkują, więcej i szybciej sprzedają. Konkurencja o bycie najsilniejszym hegemonem trwa. Teraz o dominację ekonomiczną i polityczną walczą  Stany Zjednoczone z Chinami, Rosja też nie rezygnuje z wpływów. Są to również państwa, które produkują najwięcej CO2 do atmosfery. Których priorytetem są imperialne zapędy, a nie klimat. Polska też nie jest wzorem ekologii wycinając lasy i zabijając dziki. Nie da się bezkarnie dokonywać ekspansji i zniszczeń na tak szeroką skalę, bez konsekwencji dla środowiska. Konsekwencji, których najbardziej doświadczą nasze dzieci i wnuki. Życie składa się z naszych małych decyzji i wyborów. Nowy telefon można kupić, kiedy stary nam przestanie działać. Nowych samochodów w ogóle nie warto kupować. Po wyjeździe z salonu od razu tracą na wartości. Nie potrzebujemy nadmiaru ubrań, kosmetyków itd. Warto dążyć do minimalizmu. Kupować i nie kupować świadomie. Potrzebuję dużo mniej, niż mi się wydaje…Sama sobie to codziennie powtarzam.

Posted in: ekologia, minimalizm, życie Tagged: ekologia, konsumpcja, konsumpcjonizm, mieć czy być, minimalizm, planeta, Ziemia, życie

Filmy, które warto obejrzeć.

8 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
Muszę się przyznać, że unikam filmów, gdzie tematem przewodnim jest śmierć, choroba, starość. Życie jest często wystarczającym wyzwaniem. Jakże miłym zaskoczeniem był dla mnie hiszpański film „Żyj dwa razy, kochaj raz” (hiszpański tytuł „vivir dos veces”) z 2019 r. Niełatwy temat Alzheimera w lekko humorystycznym wydaniu. A jednocześnie niezwykle wzruszający i prawdziwy.
Z pięknym nieoczywistym zakończeniem. O przemijalności i nieprzemijalności życia, o tęsknocie do miłości, o sile rodziny. Przy okazji śmieszny motyw coachingowy oraz motyw podróży, z pięknymi hiszpańskimi widokami. Film nie doczekał się recenzji na filmweb, a szkoda, bo warto obejrzeć.
Posted in: Film, recenzja Tagged: choroba, Hiszpania, podróż, recenzja, starość, życie

Nasze ego jak słoma z butów.

7 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                   Ella_87, Pixabay
Niezwykłe, że człowiek jednocześnie potrafi być tak mały w swojej grzeszności, robić i mówić głupoty i rzeczy straszne. Wiele grzechów wynika z naszego egocentryzmu, koncentracji na sobie. Ja, moje, mnie…ja osiągam, robię, zdobywam…ja mam to, muszę mieć to, ja chcę to. Kto ma kontakt z dwulatkami, wie o czym mówię. Ich ego jest tylko troszkę mniej ujarzmione niż nasze. Nasze też lubi wyłazić, jak słoma z butów.
Jest też druga strona człowieczego medalu. Zdolność do tworzenia i odbijania Bożego piękna, heroicznych czynów, poświęcenia dla drugiego człowieka, przekroczenia granicy siebie, granicy tego co widzialne i namacalne. W jednym z wywiadów Marek Piekarczyk mówi: „Chcę śpiewać tak, żeby z tej niedoskonałości pozostała jakaś iskierka czegoś co jest nie do ogarnięcia, czegoś doskonałego, świętego, nietykalnego, czegoś czego się nie da zbrudzić”. Nazwał dokładnie moje marzenie. Często do świętości nam bardzo daleko, ale jeśli możemy tym, co mówimy, robimy, jak żyjemy pokazać, że Bóg jest, choćby nawet w niedoskonałym człowieku, to warto być…
Posted in: chrześćijaństwo, przemiana, rozwój Tagged: chrześcijaństwo, dawanie, ego, przemiana, wartości, wolność, życie

Życie nie jest czarno-białe.

6 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                            fot. LUM3N, Pixabay

Mam wrażenie, że niektórzy chrześcijanie żyją czasem w bańce wiecznej szczęśliwości, przynajmniej z pozorów. Idziemy, zdobywamy, mamy wizję, nie ma tu miejsca na słabość, z choroby Jezus uzdrawia, a starość nas młodych jeszcze nie dotyczy. Przecież „Jezus Cię kocha”, „Jezus się tym zajmie”, a „Ty się módl i ufaj Panu”. To jest lekarstwo na wszystkie problemy, a ja „pomodlę się za Ciebie”. Mam wrażenie czasem jakby był to rodzaj magicznego myślenia, wypowiem zaklęcie i wszystko będzie super. Cierpienie jakby nie istniało. Próbujemy je jakoś wyprzeć, nie mówić, ewentualnie mamy argument, że Jezus też cierpiał na krzyżu i było to cierpienie dużo większe niż nasze małe wyzwania. Są tacy, którzy problemy nazywają wyzwaniami, oni nie mają problemów. Dopiero, kiedy stajemy przed sytuacjami czyjejś lub naszej depresji, choroby, śmierci, widzimy jak nasze życie jest kruche. Jak bardzo potrzebujemy Boga w naszej słabości i nieudolności, żeby po prostu przetrwać. Kiedy zmierzamy się z niespełnionymi oczekiwaniami, przestajemy wypierać rzeczywistość i oszukiwać samych siebie, że wszystko jest wspaniale. Jeszcze bardziej rozumiemy, jak desperacko potrzebujemy doskonałej miłości i wiary nie z tego świata. Życie po prostu nie jest czarno białe. Nie jest łatwe. Życie nas po prostu czasem przerasta. I to jest OK.

Posted in: chrześćijaństwo, droga, życie Tagged: chrześcijaństwo, oczekiwania, prawda, szczęście, życie

Co po mnie zostanie?

5 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                             fot. congerdesign, Pixabay
„Mam imię, nazwisko i pracę,
i wiem, że to wszystko stracę pewnego dnia.
Zostanie szuflada i klisza i cisza na pewno cisza zamiast ja” (zespół „Raz dwa trzy”).
Dziś powiedzielibyśmy, że zostaną po nas zdjęcia i smsy w telefonie…Czy myślisz czasami, co po Tobie zostanie i co chcesz po sobie zostawić? Często dojmująca prozaiczność: praca, dom, finanse (dzieci nie wszyscy posiadają) zagłuszają w nas tę refleksję i chęć zadawania sobie głębszych pytań: po co to wszystko? Czy zmierzam w dobrym kierunku? Jak nie dać się „matriksowi” świata wokół nas? Dlatego ostatnio wróciłam do książki „O naśladowaniu Chrystusa”. Co drugie zdanie tego dzieła to perełka. Ot na przykład: „Jakże to niemądre, że zaniedbujemy rzeczy ważne i konieczne, a pociągają nas zgubne i błahe”…czasem największym grzechem może być zaniedbanie…Nie zaniedbujemy więc kontaktu z Najwyższym, relacji i wspierania ludzi, własnego zdrowia, robienia tego, do czego w głębi duszy czujemy, że zostaliśmy stworzeni…
Posted in: chrześćijaństwo, muzyka, serce Tagged: chrześcijaństwo, matriks, serce, życie

O celebryctwie

2 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                            fot. Alexas_Fotos, Pixabay
Już dawno chciałam napisać o celebryctwie. W pewnym sensie przeraża mnie to zjawisko. Kiedyś, żeby być znaną osobą, trzeba było coś umieć. Zaśpiewać, zatańczyć, cokolwiek. Dziś celebryctwo w sieci kwitnie. Rzadko, ale czasem trafię z ciekawości zjawiska na jakąś taką osobę.
I wtedy jestem jeszcze bardziej zasmucona. Bo oprócz tego, że przeważnie jest to młoda dziewczyna i  „wygląda”, to na tym się kończy. „Wygląda” to takie określenie wzięte od najmłodszej córki, która przebierając się po raz setny mówiła „mamo, zobacz wyglądam”. Ja bardzo lubię, jak kobieta „wygląda”. Tylko dobrze by było, żeby instagramowe idolki nastolatek miały szersze zainteresowania niż moda, kosmetyki i podróże. Celebryci i celebrytki nagrywają płyty, piszą książki, produkują filmy. Nie ważne, jaką ma to wartość intelektualną. Ważne, że się sprzedaje. I ja rozumiem, że tak działa rynek, ale potrzebujemy też trochę  „kultury” przez większe K. A jak śpiewał Młynarski „a kultura, przyjaciele młodzi, polega na tym, że się nago po korytarzu nie chodzi. Ma być bogata, ma być skrzydlata. Chyba, że sponsor, sponsor niech lata”. Inteligencja się pochowała, jakoś słabo ich widać. Czas szybko leci, ani się obejrzę, moje córy staną się  nastolatkami i będą miały instagramowe idolki…Dziewczyny promujmy nie tylko wygląd, ale  i wartości, doceniajmy talenty, inteligencję i głębszą refleksję. Nie pozostawajmy na płyciźnie. Twórzmy inną kulturę!
Posted in: Bez kategorii, kobieta, wolność, życie Tagged: autentyczność, celebryctwo, idole, kultura, wartości, życie
1 2 Następne »

Copyright © 2026 Izabela Nauman Blog.

Lifestyle WordPress Theme by themehit.com

Przejdź do paska narzędzi
  • blog.deon.pl
  • Inne blogi
    • Droga do Zwycięskiej Bramy
    • Jaśminowa
    • Refleksje nt. różnych aspektów ważnych dla życia Kościoła
    • Love is patient and kind
    • W buszu
    • druga
    • nieuczesanie, Milka pisze
    • fundament
    • Garniec pełen złota
    • teologiczna_blog
    • [ więcej... ]
  • Zobacz także
    • blog.deon.pl @ Facebook
    • DEON.pl
    • Facebóg