Izabela Nauman Blog

o życiu, rozwoju i wierze.

  • O mnie
  • Zespół Oliva
  • Moje artykuły
  • Rozmowy
  • Blog „Co wypełnia Lukę?”

Author: izabelanauman

Prawdziwe lajki

14 lipca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                                  fot. Sabine van Erp
Jest taka pokusa, żeby koniecznie kimś być, żeby coś na tym świecie znaczyć” (śp. ks. Piotr Pawlukiewicz). Jako chrześcijanie nie jesteśmy wolni od tych pokus. Chcemy mieć „moją” służbę, być liderami (żeby mogli o nas powiedzieć lider czegoś). Mój mąż kiedyś napisał, że „każdy chciałby być Lewandowskim i strzelać, ale nie każdy chce grać na obronie czy pomocy”. Chcemy mieć to poczucie, że odnieśliśmy sukces, coś znaczymy, że ludzie się liczą z naszym zdaniem. Często wydaje nam się, że im lepszy marketing, im lepsze układy, tym większy będziemy mieć zasięg, że musimy nieustannie ludzi zaskakiwać, rozwijać się. Dawać im więcej, na coraz to lepszym poziomie, żeby nieustannie przypominać im o swoim istnieniu. Żebyśmy nie zniknęli z rynku, żeby nie przestano nas gdzieś zapraszać. Po części to prawda. Marketing i nieustanny rozwój nie zaszkodzą 🙂 Jednak najbardziej poruszają mnie historie, gdzie sam Bóg robi marketing, a człowiek tak zupełnie umiera dla własnych ambicji i wywyższenia jego osoby. Kiedy człowiek idzie w miejsca trudne i niewygodne, zupełnie dla niego nienaturalne i niekomfortowe. Gdzie ktoś rezygnuje zupełnie z poczucia sukcesu i bycia kimś i życie poświęca chorym, niepełnosprawnym, umierającym. To jest postawa zupełnie konfrontująca nasze słabe skoncentrowane na sobie ego, które domaga się podziwu i lajków. Mam wrażenie, że dlatego między innymi Bóg wymyślił rodzicielstwo 🙂
Posted in: droga Tagged: lajki, rodzicielstwo, rozwój, sukces

A świat toczy się dalej…

12 lipca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Niezależnie, kto wygrał wybory, świat toczy się dalej. A my możemy coś dobrego temu światu dać. Swoim życiem, postawą miłości i szacunku do każdego człowieka, pokazać, że chrześcijanie są normalni. Swoją pracą nad sobą (we współpracy z Duchem Świętym), miłością do siebie samych (bo kto nie umie kochać siebie, nie będzie umiał prawdziwie pokochać innych), wiarą, dzięki której możemy robić rzeczy, których nie udźwignęlibyśmy bez niej. „Beze Mnie nic nie możecie uczynić” (Jn 15, 5), jednocześnie możemy wiele z Nim i w Nim. Zawsze możemy zrobić coś dobrego tam, gdzie jesteśmy, w tym czasie, w którym jesteśmy. I pamietajmy „pokora nie da się obrazić”(Bogdan Olechnowicz). Dobrze życzmy tym, którzy nam źle życzą. To jest szaleństwo miłości i prawdziwego chrześcijaństwa. Pozdrawiam wszystkich w ten piękny dzień z wycieczki:)

Posted in: droga Tagged: dobro, pokora, wubory

Kiedy walisz głową w sufit…

9 lipca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
”W naszej podróży przez życie -jakkolwiek byśmy się starali – prędzej czy później walimy głową w sufit. W żaden sposób nie możemy przejść na wyższy poziom”. Michael Yardney „Nawyki bogatych i biednych”. Większość z nas napotyka raczej na ścianę…Co robimy, kiedy taką przeszkodę napotykamy? Jedni się modlą,  żeby zniknęła, drudzy akceptują tę ścianę w swoim życiu. Inni udają, że jej nie ma, niektórzy obwiniają Boga, rodziców i innych ludzi, za to, że nie mogą nic z tą ścianą zrobić. Inni nie znajdują w sobie siły na zmiany. Potrzebują najpierw sami poczuć się silniejsi. Najczęściej wsparcie z zewnątrz może ich podnieść. Mam wrażenie, że stosunkowo często napotykam na takie przeszkody. Niektóre na własne życzenie, na niektóre niespecjalnie mam wpływ. Jeśli chcemy się rozwijać, prędzej czy później te przeszkody się pojawią. Aby pójść dalej, potrzebujemy zmienić nasze utarte sposoby myślenia i działania, czyli zmienić nawyki. A łatwiej jest pisać i gadać niż zmienić sposób myślenia i nawyki, niestety…Możemy mieć wpływ tylko i aż na to, co znajduje się w naszym zasięgu, a pogodzić się z tym, czego z różnych powodów nie jesteśmy w stanie w tym momencie zmienić.
Z jaką ścianą zmagasz się w swoim życiu? Czego potrzebujesz i co możesz z tym zrobić?
Posted in: droga Tagged: nawyki, przeszkody, zmiana myślenia

Czasem słońce, czasem deszcz

4 lipca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Czy masz czasem wrażenie, że zbierają się nad Tobą czarne chmury niesprzyjających okoliczności i wszystko układa się inaczej niż zaplanowałaś/zaplanowałeś? Pojawia się wtedy pewien rodzaj presji, jakby się szło w czymś gęstym, a Twoje nogi pomimo Twoich wysiłków, grzęzną i nie możesz poruszyć się do przodu, choć przecież idziesz. Odczuwasz wtedy większe zmęczenie i napięcie. Bywają to kwestie kluczowe w naszym życiu czy w życiu naszej rodziny. Na szczęście zawsze po takich chmurach pojawia się słońce. U nas ostatnio nad naszym domem fizycznie pojawiła się tęcza, właśnie po takich chmurach niesprzyjających okoliczności. Tak więc, jeśli takie trudne okoliczności się pojawiają, one nie będą trwały wiecznie. W życiu tak bywa, czasem słońce, czasem deszcz. U nas właśnie deszcz… Ale w pamięci mam słońce i tęczę 🙂

Posted in: droga Tagged: deszcz, droga, słońce, trudne okoliczności

Bez makijażu i retuszy

3 lipca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
Dziś trochę o kobiecym wyglądzie… Żyjemy w kulturze, gdzie wszyscy chcemy być piękni i młodzi…a kobiety szczególnie muszą wyglądać…Według statystyk największe wzięcie na portalach randkowych mają kobiety w wieku 20 lat i trochę ponad. Mężczyźni z kolei mają wzięcie i powyżej 30-tki, 40-tki i 50-tki . Jakaż życiowa niesprawiedliwość. Może nie chodzi tylko o wygląd, może kobiety po 30-stce są też bardziej niezależne, może bardziej wiedzą czego chcą, mają określone oczekiwania, większą świadomość. To już panowie musieliby się wypowiedzieć . Muszę się przyznać, że nie przyglądam się sobie za bardzo w lustrze, jednak zauważam ostatnio upływ przemijającego czasu na mej twarzy… Dlatego wszystkim kobietom zbliżającym się do czterdziestki lub tym, które przekroczyły ten magiczny wiek, chcę powiedzieć, że nasze zmarszczki to dowód tego, że się uśmiechamy…że nabieramy życiowego doświadczenia, którym możemy służyć innym. Ciało to tylko i aż powłoka, o którą mamy oczywiście dbać, ale nie oszukamy siebie i przemijającego czasu żadnymi operacjami cud i botoksami. Cieszmy się życiem, relacjami, żyjmy z pasją, doceniajmy innych, rozwijajmy się. Takie piękno jest nam najbardziej potrzebne: szczerość i prawdziwość. Do posta dołączam zdjęcie z dziś, bez makijażu, retuszy i filtrów 🙂 trudno, jak się pisze o prawdzie, to trzeba ją pokazać…
OdpowiedzPrzekaż dalej
Posted in: codzienność Tagged: kobiecość, młodość, zmarszczki

Skłócona rodzina

2 lipca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                             fot. Mariangela Castro (Mary), Pixabay

Mam wrażenie, że chrześcijanom jest czasem tak dobrze we własnym sosie, że zapominają, iż istnieje świat zewnętrzny i że ludzie poza myślą zupełnie inaczej. Albo ten świat jawi im się jako tylko zły, jako istna Sodoma i Gomora. A rolą chrześcijan nie jest ani stworzenie kółka wzajemnej adoracji, gdzie wszyscy myślą tak samo, ani obrona wartości za wszelką cenę, żeby wytrwali tylko Ci jedyni, prawowici i prawowierni. Rolą chrześcijan jest wyjście do ludzi, którzy najczęściej żyją i myślą inaczej niż my. W jaki sposób to robić? Na pewno nie poprzez naprawianie ludzi  i przysłowiowe walenie Biblią czy dogmatami po głowie (w przenośni oczywiście). Żeby dotrzeć do ludzi, trzeba znaleźć taki język komunikacji, który będzie dla nich zrozumiały. Brak szacunku, otwartości, próby zrozumienia skomplikowanych ludzkich sytuacji, moralna ocena i chęć naprawiania innych z nastawieniem, że ja znam prawdę objawioną i za wszelką cenę tę prawdę muszę wszystkim objawić, obrażając ich przy tym po drodze, na pewno nie jest dobrym sposobem. Nawalanka pomiędzy samymi chrześcijanami i ciągle podejrzenia w stylu, „a jakiego Ty jesteś wyznania”, „jesteś wilkiem w owczej skórze”, jak nie głosujesz na tego i tego, nie możesz być człowiekiem wierzącym itp. (przytoczyłam teksty z własnego podwórka) na pewno nie zachęcają niewierzących do wiary. Nawet jeśli zdarza nam się utkwić w którymś z tych rowów, wychodźmy z nich jak najszybciej. Nikt nie chce żyć w skłóconej rodzinie…Dlatego wszystkim nam (sobie też) życzę więcej miłości i łaski, empatii, zrozumienia dla drugiego człowieka, otwartości, mniej kompleksów, zawiści i zazdrości. Więcej poczucia wartości, ale nie wyższości.

Posted in: serce Tagged: chrześcijaństwo

Pisanina

30 czerwca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                                  fot. Alexas Fotos, Pixabay
Pisanie bloga i postów samą mnie zaskakuje. Bo często nie wiem danego dnia o czym napiszę. Zaczynam pisać i w trakcie pisania coś się wyłania. Czasem nie piszę przez kilka tygodni. Mam taką wolność, że mogę, ale nie muszę. Zaskakują mnie również reakcje na posty. Niektóre posty jakoś bardziej docierają ze swym przekazem, a niektóre nie. A ja nigdy nie wiem, jaki jest klucz. Po prostu wypuszczam to, co piszę w świat i uczę się nie przejmować liczbą lajków. Zaskakuje mnie czasem liczba komentarzy, czy intensywność emocji w komentarzach. Już wiem, jakie posty je wzbudzają i choć staram się unikać tematów powiązanych z polityką, to „czasami człowiek musi, inaczej się udusi”. Dzięki temu stykam się z różnymi sposobami myślenia, również osób wierzących. Pozostaję w przekonaniu, że możemy się nie zgadzać, ale mieć do siebie szacunek i chociaż próbować rozumieć inne punkty widzenia. Nawet jeśli ostatecznie one nas nie przekonują. Nawet jeśli każdy zostanie przy swoim zdaniu, dyskusja, dialog i nauka otwartości na drugiego człowieka są wartościami samymi w sobie. Czasem ktoś pisze, że ten post był właśnie dla niego/ niej i wtedy sobie przypominam, że to właśnie o to chodzi, że jeśli można zachęcić jedną osobę, to zawsze warto…
Posted in: wytrwałość Tagged: dialog, dyskusja, pisanie

Musi być coś więcej…

28 czerwca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                               fot.  Mike Goad
Jeśli poświęcimy komuś jedną godzinę w tygodniu, nie możemy powiedzieć, że dobrze go poznaliśmy. Jeżeli nawet spędzamy z kimś dużo czasu, ale nie dotykamy głębszych tematów, nie rozmawiamy o emocjach, o tym co naprawdę myślimy, nie możemy powiedzieć, że kogoś znamy. Możemy nawet dużo o kimś wiedzieć, ale nie poznać go bliżej. Jeżeli głównie robimy coś dla kogoś, wcale nie budujemy z nim głębszej relacji.  Po co nam w ogóle coś głębiej? Muszę przyznać, że nie chciałabym przeżyć mojego życia według schematu: wstaję rano – idę do pracy – wracam z pracy – zajmuję się dziećmi – sprzątam i gotuję -pielę ogródek, czy cokolwiek innego- kładę się spać – i tak codziennie – umieram… Wierzę, że jest coś głębiej, jakiś głębszy sens, że jest Ktoś, kto może uczynić nasze życie niezwykłym, niecodziennym. Wierzę, że do czegoś zostaliśmy stworzeni, że możemy doświadczyć jakiegoś głębszego spełnienia w życiu, niż tylko poruszać się na mieliźnie życia. Chcę nieustannie szukać czegoś więcej i nigdy nie zadowolić się mielizną codzienności…
Posted in: droga Tagged: głębiej, sens, więcej

O emocjach

27 czerwca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Dziś trochę o emocjach. Zainspirował mnie wpis znajomej z facebooka. Nie nasze emocje są wyborem, a nasze reakcje. Jeśli przepracujemy różne nasze emocje: skąd się one wzięły, dlaczego np. są tak intensywne, to można te goliaty pokonać, tzn. reakcje, bo emocje po prostu są…Tylko psychopaci ich nie odczuwają…A podobno większość liderów cechuje rys psychopatyczny (nie mylić z psychopatą). Pokolenie naszych rodziców rzadko mówi o emocjach, o byciu świadomym siebie i swoich potrzeb. Nieprzepracowane w nas emocje powodują narastające agresję czy frustrację, które nagle wybuchają np. w naszych antypatiach politycznych lub w sytuacjach, gdzie intensywność przeżywanych emocji zaskakuje ludzi wokół nas. Szczególnie jako kobiety, które uczy się, żeby były miłe i grzeczne i żeby poświęcały się dla rodziny (jakoby nawet biologia i hormony mają ku temu im służyć), potrzebujemy różne emocje w nas przepracować… Pytanie, czy zawsze mamy być miłe i grzeczne…Bywają sytuacje, kiedy potrzebujemy zaznaczyć granice, kiedy nie możemy dać się wykorzystywać…A zbyt miłych i grzecznych łatwiej wykorzystać…Dlatego bądźmy przede wszystkim szczerzy z samymi sobą. Prawda zawsze wyzwala 🙂

Posted in: życie Tagged: emocje, prawda, szczerość

Dzień Ojca

23 czerwca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Dziś Dzień Taty! Niektórzy mają lub mieli ojców zaangażowanych i kochających, którzy są niedoścignionymi wzorami, niektórzy ojców obecnych fizycznie, ale mniej emocjonalnie, niektórzy już nie mają ojców lub nigdy ich nie mieli. Niektórzy z różnych powodów nie lubią o tym mówić. Niektórzy sami są tatusiami i wiedzą już jak niełatwo jest po drugiej stronie rodzicielstwa. Jak niełatwo jest poświęcić jakościowy czas dzieciom, pracować nad własnymi emocjami, słuchać i wysłuchać, mówić do dzieci świadomie z myślą, że to, co i jak mówimy ma na nie wpływ, przerobić własną relację z ojcem. Mam możliwość obserwować Lukiego, tatę naszych dzieci, jego zaangażowanie w rodzinę, to ile wkłada wysiłku w sprawy domowe, jak sam nieustannie rozwija się w rodzicielstwie, jak spędza czas z nami. Jestem mu za to bardzo wdzięczna  🙂 Jak uczyć się tej rodzicielskiej miłości? Przede wszystkim szukać inspiracji u doskonałego Ojca, który kocha bezwarunkowo, który patrzy na nas oczami wiary, nieustannie widząc potencjał i kibicuje nam. On ma wszelkie zasoby nieba, odda nam wszystko, żebyśmy byli szczęśliwi, a właściwie już oddał. Tak bardzo potrzebujemy dobrych ojców, tych ziemskich i tego Niebiańskiego. Z dzisiejszej okazji życzę nam wszystkim tej miłości.

Posted in: Bez kategorii Tagged: Dzień Ojca, ojcostwo, rodzicielska miłość
« Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następne »

Copyright © 2026 Izabela Nauman Blog.

Lifestyle WordPress Theme by themehit.com

Przejdź do paska narzędzi
  • blog.deon.pl
  • Inne blogi
    • Droga do Zwycięskiej Bramy
    • Jaśminowa
    • Refleksje nt. różnych aspektów ważnych dla życia Kościoła
    • Love is patient and kind
    • W buszu
    • druga
    • nieuczesanie, Milka pisze
    • fundament
    • Garniec pełen złota
    • teologiczna_blog
    • [ więcej... ]
  • Zobacz także
    • blog.deon.pl @ Facebook
    • DEON.pl
    • Facebóg