Izabela Nauman Blog

o życiu, rozwoju i wierze.

  • O mnie
  • Zespół Oliva
  • Moje artykuły
  • Rozmowy
  • Blog „Co wypełnia Lukę?”

Author: izabelanauman

Nasze ego jak słoma z butów.

7 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                   Ella_87, Pixabay
Niezwykłe, że człowiek jednocześnie potrafi być tak mały w swojej grzeszności, robić i mówić głupoty i rzeczy straszne. Wiele grzechów wynika z naszego egocentryzmu, koncentracji na sobie. Ja, moje, mnie…ja osiągam, robię, zdobywam…ja mam to, muszę mieć to, ja chcę to. Kto ma kontakt z dwulatkami, wie o czym mówię. Ich ego jest tylko troszkę mniej ujarzmione niż nasze. Nasze też lubi wyłazić, jak słoma z butów.
Jest też druga strona człowieczego medalu. Zdolność do tworzenia i odbijania Bożego piękna, heroicznych czynów, poświęcenia dla drugiego człowieka, przekroczenia granicy siebie, granicy tego co widzialne i namacalne. W jednym z wywiadów Marek Piekarczyk mówi: „Chcę śpiewać tak, żeby z tej niedoskonałości pozostała jakaś iskierka czegoś co jest nie do ogarnięcia, czegoś doskonałego, świętego, nietykalnego, czegoś czego się nie da zbrudzić”. Nazwał dokładnie moje marzenie. Często do świętości nam bardzo daleko, ale jeśli możemy tym, co mówimy, robimy, jak żyjemy pokazać, że Bóg jest, choćby nawet w niedoskonałym człowieku, to warto być…
Posted in: chrześćijaństwo, przemiana, rozwój Tagged: chrześcijaństwo, dawanie, ego, przemiana, wartości, wolność, życie

Życie nie jest czarno-białe.

6 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                            fot. LUM3N, Pixabay

Mam wrażenie, że niektórzy chrześcijanie żyją czasem w bańce wiecznej szczęśliwości, przynajmniej z pozorów. Idziemy, zdobywamy, mamy wizję, nie ma tu miejsca na słabość, z choroby Jezus uzdrawia, a starość nas młodych jeszcze nie dotyczy. Przecież „Jezus Cię kocha”, „Jezus się tym zajmie”, a „Ty się módl i ufaj Panu”. To jest lekarstwo na wszystkie problemy, a ja „pomodlę się za Ciebie”. Mam wrażenie czasem jakby był to rodzaj magicznego myślenia, wypowiem zaklęcie i wszystko będzie super. Cierpienie jakby nie istniało. Próbujemy je jakoś wyprzeć, nie mówić, ewentualnie mamy argument, że Jezus też cierpiał na krzyżu i było to cierpienie dużo większe niż nasze małe wyzwania. Są tacy, którzy problemy nazywają wyzwaniami, oni nie mają problemów. Dopiero, kiedy stajemy przed sytuacjami czyjejś lub naszej depresji, choroby, śmierci, widzimy jak nasze życie jest kruche. Jak bardzo potrzebujemy Boga w naszej słabości i nieudolności, żeby po prostu przetrwać. Kiedy zmierzamy się z niespełnionymi oczekiwaniami, przestajemy wypierać rzeczywistość i oszukiwać samych siebie, że wszystko jest wspaniale. Jeszcze bardziej rozumiemy, jak desperacko potrzebujemy doskonałej miłości i wiary nie z tego świata. Życie po prostu nie jest czarno białe. Nie jest łatwe. Życie nas po prostu czasem przerasta. I to jest OK.

Posted in: chrześćijaństwo, droga, życie Tagged: chrześcijaństwo, oczekiwania, prawda, szczęście, życie

Co po mnie zostanie?

5 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                             fot. congerdesign, Pixabay
„Mam imię, nazwisko i pracę,
i wiem, że to wszystko stracę pewnego dnia.
Zostanie szuflada i klisza i cisza na pewno cisza zamiast ja” (zespół „Raz dwa trzy”).
Dziś powiedzielibyśmy, że zostaną po nas zdjęcia i smsy w telefonie…Czy myślisz czasami, co po Tobie zostanie i co chcesz po sobie zostawić? Często dojmująca prozaiczność: praca, dom, finanse (dzieci nie wszyscy posiadają) zagłuszają w nas tę refleksję i chęć zadawania sobie głębszych pytań: po co to wszystko? Czy zmierzam w dobrym kierunku? Jak nie dać się „matriksowi” świata wokół nas? Dlatego ostatnio wróciłam do książki „O naśladowaniu Chrystusa”. Co drugie zdanie tego dzieła to perełka. Ot na przykład: „Jakże to niemądre, że zaniedbujemy rzeczy ważne i konieczne, a pociągają nas zgubne i błahe”…czasem największym grzechem może być zaniedbanie…Nie zaniedbujemy więc kontaktu z Najwyższym, relacji i wspierania ludzi, własnego zdrowia, robienia tego, do czego w głębi duszy czujemy, że zostaliśmy stworzeni…
Posted in: chrześćijaństwo, muzyka, serce Tagged: chrześcijaństwo, matriks, serce, życie

Wyświechtana miłość

4 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                            fot. Ben Kerchx, Pixabay
„Bo taki, co kochać nie umie, przegra, choć wszystko rozumie” (Agnieszka Osiecka „Oczy tej małej”).  Miłość już się nam wyświechtała. Bo „co to jest miłość…” Otóż jest bardzo konkretna, namacalna. Przejawia się w tym, jak traktujemy ludzi. Czy są środkami do naszych celów, czy działamy dla ich dobra. Czy chcemy bardziej korzystać z ich zasobów, talentów, czasu i sił, czy chcemy dawać. Można mieć wielkie wizje i osiągnięcia, wiedzę i pieniądze, ale w oczach Boga (i ludzi, którzy patrzą głębiej) nie być wcale kimś wielkim.
Bo największa, jest miłość. („Hymn o miłości”). Nie ta plastikowa hollywodzka, tylko ta ludzka. Taka bezinteresowna miłość zawstydza, szczególnie w kulturze kapitalizmu, gdzie życie opiera się na interesach, gdzie zawsze dajemy coś za coś. Niektórzy nawet wychowują dzieci, żeby zaopiekowały się nimi na starość…A „miłość cierpliwa jest, łaskawa jest, nie unosi się pychą, nie jest bezwstydna, nie szuka swego (…) wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma (…)” (1 Kor 13). Niby proste, a takie trudne…
Posted in: chrześćijaństwo, miłość, muzyka Tagged: Biblia, chrześcijaństwo, miłość, wartości, wierność

Jakie chrześcijaństwo pokazuję swoim życiem?

3 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment

Można żyć chrześcijaństwem, a można pokazywać chrześcijaństwo życiem. Jakie chrześcijaństwo pokazuję swoim życiem? Nie tym, co mówię, nie tym co pokazuję na Instagramie czy Facebooku, nie na spotkaniach czy konferencjach, ale w szarej codzienności. Dziś natrafiłam na taką perełkę: „Rozliczajcie się z sobą w sercach swoich”.  (Ps. 4:5, Biblia Pierwszego Kościoła). Z tej prostej, a jakże głębokiej rady może skorzystać nawet osoba niewierząca. To nasze rozliczanie się powinno być codziennym nawykiem. Nie to, ile udało mi się osiągnąć, ile mam kasy, ale jak dziś traktuję ludzi, jakie dobro dziś płynie z mojego życia do życia innych. I czy przypadkiem przez mój egocentryzm nie krzywdzę kogoś. Czy inni chcą być tacy jak ja, żyć tak jak ja, czy tylko osiągnąć czy mieć to, co ja. Czy chcą być i żyć blisko mnie, czy przyciągam ich swoim charakterem, postawą, miłością, czy tylko podziwiają moją służbę, sukcesy, osobowość, talenty itp (A może niewiele we mnie podziwiają;-) ). Czy służę ludziom, czy ludzie służą moim celom… czy rzeczywiście potrafię innych stawiać wyżej, bez fałszywej pokory i poniżania siebie…

Posted in: chrześćijaństwo, nawrócenie, rozwój Tagged: Biblia, chrześcijaństwo, nawrócenie, przykład, wartości

O celebryctwie

2 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
                                                                                                                                                                            fot. Alexas_Fotos, Pixabay
Już dawno chciałam napisać o celebryctwie. W pewnym sensie przeraża mnie to zjawisko. Kiedyś, żeby być znaną osobą, trzeba było coś umieć. Zaśpiewać, zatańczyć, cokolwiek. Dziś celebryctwo w sieci kwitnie. Rzadko, ale czasem trafię z ciekawości zjawiska na jakąś taką osobę.
I wtedy jestem jeszcze bardziej zasmucona. Bo oprócz tego, że przeważnie jest to młoda dziewczyna i  „wygląda”, to na tym się kończy. „Wygląda” to takie określenie wzięte od najmłodszej córki, która przebierając się po raz setny mówiła „mamo, zobacz wyglądam”. Ja bardzo lubię, jak kobieta „wygląda”. Tylko dobrze by było, żeby instagramowe idolki nastolatek miały szersze zainteresowania niż moda, kosmetyki i podróże. Celebryci i celebrytki nagrywają płyty, piszą książki, produkują filmy. Nie ważne, jaką ma to wartość intelektualną. Ważne, że się sprzedaje. I ja rozumiem, że tak działa rynek, ale potrzebujemy też trochę  „kultury” przez większe K. A jak śpiewał Młynarski „a kultura, przyjaciele młodzi, polega na tym, że się nago po korytarzu nie chodzi. Ma być bogata, ma być skrzydlata. Chyba, że sponsor, sponsor niech lata”. Inteligencja się pochowała, jakoś słabo ich widać. Czas szybko leci, ani się obejrzę, moje córy staną się  nastolatkami i będą miały instagramowe idolki…Dziewczyny promujmy nie tylko wygląd, ale  i wartości, doceniajmy talenty, inteligencję i głębszą refleksję. Nie pozostawajmy na płyciźnie. Twórzmy inną kulturę!
Posted in: Bez kategorii, kobieta, wolność, życie Tagged: autentyczność, celebryctwo, idole, kultura, wartości, życie

Hiszpańskie kino

1 marca 2020 by izabelanauman Leave a Comment
Są takie filmy, po których obejrzeniu czujemy się ubogaceni, które coś w nas zmieniają na lepsze. Te filmy uwrażliwiają, opowiadają o tym, co tak trudno opisać słowami, sięgając głębiej do naszej duszy, czyniąc ją bogatszą i piękniejszą, są przy tym pozytywne.
W dobrym filmie nie trzeba szokować, przeklinać. Trzeba umieć opowiedzieć historię, która z pozoru może się wydawać banalna, a okazuje się uniwersalna. Takim właśnie jest hiszpański film „Seventeen”. (Nie znalazłam polskiego tytułu). To film drogi, z pięknymi widokami Kantabrii. Ten film jest tak fajnie zrobiony, że trudno napisać, o czym jest. Dotyka tematu relacji, bliskości i więzi. Młody chłopak, który wydaje się, ma trudności w odnalezieniu się w relacjach społecznych, z niezwykłą troską opiekuje się babcią i psem. Wyrusza w podróż ze swoim bratem, z którym odbudowują relacje. Film ma wiele warstw, jest też dużo humoru. Pomiędzy komercją i banalnością dzisiejszego kina, to jedna z perełek.
Posted in: Film, recenzja Tagged: droga, film, film drogi, kino, recenzja, relacje

Gdzie jest Bóg?

29 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

„Sami nic nie przynieśliśmy na ten świat i niczego z niego nie zabierzemy. Nikt tak naprawdę nie ma życia w swoich rękach. (…). Tylko jeśli masz otwarte ręce, możesz zostać obdarowany. Tylko jeśli masz otwarte ręce, możesz nimi dotykać.(…) Bóg jest tuż obok. On jest Stwórcą, który obdarował Cię tym wszystkim, czym jesteś i co posiadasz”. Johannes Hartl (z książki „Po prostu modlitwa”).
Posted in: chrześćijaństwo, wiara Tagged: Bóg, chrześcijaństwo, modlitwa, wiara

Czym jest wdzięczność?

28 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment
Bo wdzięczność to ochrona przed zazdrością:
„Dziękując, dostrzegamy z czasem, że to, co mamy, nie jest oczywiste. Przestajemy skupiać się na tym, czego nam brakuje, i spoglądamy na to, z czego możemy się cieszyć. Wówczas kierujemy naszą uwagę na dobroć i hojność Boga. Przestajemy koncentrować się na deficytach. Wprowadź więc do swojego myślenia refleksje wyrażające wdzięczność (…).
W ten sposób możemy uwolnić nasze serce od zazdrości”. (Johannes Hartl, z książki „Po prostu modlitwa”).
Posted in: chrześćijaństwo, modlitwa, rozwój Tagged: Bóg, chrześcijaństwo, modlitwa, wdzięczność

Chrześcijaństwo dla słabeuszy?

27 lutego 2020 by izabelanauman Leave a Comment

                                                                                                                                                                                  fot. Sasin Tipchai, Pixabay

Chrześcijaństwo wcale nie jest dla słabych ludzi, którzy boją się wziąć odpowiedzialność za swoje życie, a co złe zwalić na Boga. Dojrzałe chrześcijaństwo to właśnie branie odpowiedzialności za rodzinę, za otoczenie, za to żeby być inspiracją dla innych, przykładem, szczególnie dla kolejnych pokoleń. Chrześcijaństwo nie jest też dla wygodnickich. To nie jest ewangelia sukcesu. Nawrócę się, a Bóg mi wszystko da: kaskę, żonkę i spełnienie marzeń. Chrześcijaństwo to umieranie. Umieranie dla własnej wygody, własnych ambicji, własnego ja. Czy to znaczy, że Bóg nie spełnia naszych marzeń? Często tak, ale zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażaliśmy. Życie to pewna zamiana. Coś tracisz, żeby coś zyskać.

Posted in: chrześćijaństwo, wiara Tagged: Bóg, chrześcijaństwo, ego, obraz Boga, oczekiwania, odpowiedzialność
« Poprzednie 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następne »

Copyright © 2026 Izabela Nauman Blog.

Lifestyle WordPress Theme by themehit.com

Przejdź do paska narzędzi
  • blog.deon.pl
  • Inne blogi
    • Droga do Zwycięskiej Bramy
    • Jaśminowa
    • Refleksje nt. różnych aspektów ważnych dla życia Kościoła
    • Love is patient and kind
    • W buszu
    • druga
    • nieuczesanie, Milka pisze
    • fundament
    • Garniec pełen złota
    • teologiczna_blog
    • [ więcej... ]
  • Zobacz także
    • blog.deon.pl @ Facebook
    • DEON.pl
    • Facebóg